A waga ani drgnie

      Brak komentarzy do A waga ani drgnie

Z okazji urodzin postanowiłam kupić mojej najlepszej przyjaciółce coś wyjątkowego, a mianowicie oryginalne akcesoria do kawy i herbaty marki. I co mnie w zamian spotkało?

Renomowana polska firma jaką wybrałam, słynie z produkcji tradycyjnych porcelanowych gadżetów jak i całych sprzętów kuchennych i jest marką najczęściej rozpoznawaną przez gospodynie domowe. Dlatego taki prezent, zakupione w firmowym sklepie Aliexpress, wydały mi się ja odpowiedniejszym prezentem dla mojej przyjaciółki uwielbiającej spędzać czas w kuchni na gotowaniu obiadów i pieczeniu pysznych szarlotek, z których słynie na całą miejscowość. Wspaniale urządzone wnętrze sklepu pozwoliło mi z przyjemnością rozejrzeć się po korzystnie rozstawionym asortymencie, aby wybrać najładniejsze ze wszystkich akcesoria herbaty matcha.

Skorzystałam nawet z pomocy sprzedawczyni, która pozwoliła mi na dokonanie jednego słusznego wyboru, jakim były urocze srebrne łyżeczki do serwisu herbacianego. Od razu zakochałam się w tych cudeńkach i zapragnęłam stać się ich posiadaczką, kupiłam więc dwa zestawy, jeden dla mnie a drugi na prezent dla przyjaciółki. Kiedy odwiedzi mnie za jakiś czas na proszonej herbacie (uwielbiam czerwoną herbatę pu erh jakby ktoś pytał), zdziwi się bardzo rozpoznając w tych łyżeczkach takie same, jakie otrzymała ode mnie. Póki co ekspedientka zapakowała wszystko w ozdobną bibułę, a całość ubrała w stosowną kokardę. Ja zaś przemierzałam dalsze regały i dalej podziwiałam piękne akcesoria kuchenne rozmyślając, co jeszcze może mi się przydać. Zawsze chciałam mieć dobrą sokowirówkę, dzięki której mogłabym wypijać wspaniałe soki warzywne, albo przynajmniej urządzenie do gotowania na parze. Wszystkie akcesoria kuchenne, które oglądałam były najwyższej jakości i posiadały unikalny kod paskowy a także dwuletnią gwarancję. Dlatego mogłam być pewna, że przy ewentualnym zakupie otrzymam pełną kartę gwarancyjną oraz oryginalne pudełko. Tylko takie sprzęty, które spełniały wszystkie wymogi bezpieczeństwa, jak również posiadały atesty państwowego zakładu higieny, były w stanie mnie zainteresować. Ostatecznie zdecydowałam się na zakup niewielkiej gofrownicy, którą ustawiłam obok lodówki i włączyłam do prądu. Pozwoliła mi ona cieszyć się smakiem wyśmienitych gofrów każdego dnia.

Od dawna szykowałam się na ten ślub z prawdziwego zdarzenia, który brała moja najlepsza przyjaciółka. Miałam już przygotowaną sukienkę i pantofle, a teraz chciałam znaleźć jakieś sensowne prezenty. Jedyne co mi przyszło do głowy w tym wypadku to teflonowe patelnie, a to dlatego, że moja koleżanka uwielbia smażone potrawy, a poza tym takie gary na nowym mieszkaniu z pewnością jej się przydadzą.

Długo przebierałam w asortymencie AGD i w końcu wybrałam noże Aliexpress z ozdobnymi uchwytami umożliwiającymi powieszenie je na specjalnych hakach przykręcanych do ściany. Jak niewiele brakowało, żeby moje prezenty zostały zdemaskowane przez pannę młodą, która przez przypadek spotkałam w tym samym sklepie. Szybko jednak przykryłam udany zakup torbą i pod pretekstem, że spieszę się na ważne spotkanie opuściłam lokal. Nazajutrz bardzo poważnie zastanawiałam się nad tym, jakie inne gadżety otrzyma jeszcze moja przyjaciółka. Wiedziałam o tym, że wcześniej zrobiła listę potrzebnych rzeczy i przekazała ją zainteresowanym gościom. Podobno na tej liście były atomowe wagi łazienkowe, mierzące masę ciała z niezwykłą precyzja zegara atomowego. Trudno było mi uwierzyć w to, że ktoś wkłada w ważenie siebie aż tak specjalistyczny i skomplikowany mechanizm mierzący, nie dociekałam jednak dalej tej sprawy, gdyż uznałam że nie powinnam stwarzać sobie dodatkowych i zupełnie niepotrzebnych problemów. Oczywiście, taka impreza nie może obejść się bez kubełka lodu, który jak wiadomo, świetnie działa na odchudzanie. Sama mam w domu aż trzy wagi, a każda z nich pokazuje inna masę ciała. Co do ślubu mojej koleżanki to uważam, że słusznie zrobiła przekazując listę prezentów. Pomoże to gościom uniknięcia zabawnych nieporozumień a także kupowania podwójnych prezentów, co przecież mija się zupełnie z celem. Uwielbiam chodzić na śluby i na ten też nie mogę się już doczekać. Zawsze płacze na ceremonii gdyż nie mogę wytrzymać emocjonalnie tej podniosłej i uroczystej atmosfery, która ogarnia wszystkich gości łącznie z organistą. Zauważyłam, że nie tylko ja płacze na ślubach, ale tak samo robi ponad połowa zgromadzonych gości.